mUZAleżnia (11) Jon Anderson and Todmobile – Awaken

25.09.2017 r.

Dzisiaj w mUZAleżni zamieszamy.

Pokłonimy się klasyce rocka progresywnego (Awaken zespołu Yes) i zapoznamy Was z Islandzką grupą Todmobile. Będzie to wyjątkowo smaczne połączenie, ponieważ usłyszymy samego Jona Andersona legendarnego wokalistę legendarnego zespołu Yes. Tego samego, który stworzył wspólnie z Vangelisem cudowne muzyczne dzieła.

Todmobile zadebiutował w 1989 roku płytą Betra nokkud annad, która została okrzyknięta najlepszym debiutanckim albumem od czasu Life’s too Goo Sugarcubes. Potwierdził swą klasę następnym krążkiem: Todmobile (1990, w jego nagraniu uczestniczył jako muzyk sesyjny Gunnlaugur Briem z Mezzoforte), który w krótkim czasie został sprzedany w platynowym nakładzie. W 1996 roku miał już w dorobku sześć płyt, pięć Islandzkich Nagród Muzycznych, zdobytych na inauguracyjnym wręczeniu tych wyróżnień w roku 1993 i cieszył się zasłużoną sławą jednego z najciekawszych islandzkich zespołów rockowych. Najważniejszymi postaciami w zespole są Thorvaldur Bjarni Thorvaldsson (gitara, instrumenty klawiszowe, śpiew) i Andrea Gylfadóttir (śpiew). Todmobile bardzo efektownie prezentuje się na scenie.

źródło: http://www.islandia.org.pl/scena.html

Wspaniale radzą sobie wykonując progresywne klasyki.

 

Jon Anderson,

właśc. John Roy Anderson (ur. 25 października 1944 w Accrington w angielskim hrabstwie Lancashire) – brytyjski autor tekstów, wokalista i multiinstrumentalista, znany przede wszystkim z występów w zespole rocka progresywnego Yes, którego był członkiem w latach 1968-1980 i 1983-2004. W latach 1979-1991 współtworzył również formację Jon and Vangelis. Od 1976 roku prowadzi także solową działalność artystyczną. Gościnnie udzielał się na płytach takich wykonawców i zespołów, jak między innymi King Crimson, Mike Oldfield, Tangerine Dream, Toto, Kitaro, Peter Machajdík, Bela Fleck. Anderson śpiewa charakterystycznym wysokim głosem.

„Awaken” ukazał się w 1977 r. na płycie zespołu Yes „Going for the One”

 

 

A teraz słuchamy:

Jeżeli się Wam podoba, polecamy jeszcze jeden genialny numer zespołu Genesis:

siadajcie wygodnie i….