mUZAleżnia

Muzyka jej wszechobecność jesteśmy skazani. Warto jednak słuchać ładnych, wartościowych i energetyczno-klimatycznych dzieł i dziełek muzycznych.

 

mUZAleżnia (2) – Fantastic Negrito – In The Pines

24.07.2017 r.

 

Xavier Amin Dphrepaulezz znany jako Fantastic Negrito, urodzony w 1968 r. w Massachusetts jako ósmy z piętnastki rodzeństwa. Miał pomysł na granie i śpiewanie i osiągnął swój cel. Tegoroczny zdobywca Grammy dla najlepszego albumu bluesowego (za płytę “The Last Days of Oakland”) rozszerza definicje XXI-wiecznego bluesa, łącząc tradycje Delty Missisipi z nowoczesnymi loopami, elektroniką i punkiem.

 

 

mUZAleżnia (1) – Lionel Ritchie – Climbing to the top

 

15.07.2017 r.

Sławę zyskał jako frontman grupy muzycznej The Commodores, a po odejściu z niej w 1981 roku rozpoczął karierę solową. Wydany w 1982 roku album pt. Lionel Richie trafił na trzecie miejsce list przebojów sprzedając się w nakładzie 4 milionów sztuk. Kolejny album zatytułowany Can’t Slow Down sprzedał się w dwukrotnie większym nakładzie oraz uzyskał nagrodę Grammy w kategorii The Album of the Year 1984. Trzeci album wydany w 1986 roku Dancing on the Ceiling zawierał utwór do filmu Białe noce „Say You, Say Me”, za który artysta otrzymał Oscara w kategorii najlepsza piosenka oryginalna. Inne przeboje muzyka to m.in. „Dancing on the Ceiling” i „Hello”. Kolejne albumy Richiego, takie jak Back to FrontLouder Than Words i Time nie zyskały już spodziewanego sukcesu komercyjnego.

Wraz z Michaelem Jacksonem skomponował utwór We Are the World, który w 1985 został wykonany przez supergrupę USA for Africa składającą się z popularnych wówczas amerykańskich artystów. Przedsięwzięcie miało na celu pomóc głodującej ludności Afryki. Richie pisał także piosenki dla innych wykonawców takich jak Diana Ross.

Ma adoptowaną córkę Nicole Richie. Posiada też syna i córkę.

 

Louder Than Words był czwartym albumem studyjnym Lionela Richie’ego, który został wydany w kwietniu 1996 roku.

Trzynastym utworem na płycie był „Climbing”.  Posłuchajcie.

 

 

Wspinać się po wierzchołkach gór
opowiem Ci co zechcesz
gdzieś w tej planetarnej podróży jest miejsce ponad
niezależnymi opiniami, które mówią
jakie barwy powinnieneś nosić
lecz wiedz życie to gra
jest ono po prostu grą w karty

wspinać się po wierzchołkach gór
Ci których kochasz przychodzą i odchodzą
kiedy stracisz swe poświęcenie
usiłując ścigać marzenia
a jeżeli będziesz wspinać się po tej magicznej drabinie
historia będzie się rozwijać
po prostu zapamiętaj że kiedy dosięgasz szczytu
nie wszystko złoto, co się świeci

Czas, chwytaj chwile
Znajdziesz to o czym myślisz
znasz odpowiedzi
Nie jesteś zwyczajną tancerką
Stawiaj czoła zmianiom, przez które przechodzisz
znasz odpowiedzi
Nie jesteś zwyczajną tancerką

wspinam się po wierzchołkach gór
opowiem Ci co zechcesz
gdzieś w tej planetarnej podróży
jest miejsce poza którym
możesz się wspiąć na najwyższe góry
przepływać najgłębsze morza
jedyną rzeczą która ma znaczenie
jest odnalezienie swojego przeznaczenia

znasz odpowiedzi
Nie jesteś zwyczajną tancerką

wspinać się po wierzchołkach gór
opowiem ci co zechcesz
jesteś na wyimaginowanej podróży
w miejscu, w którym
możesz wspiąć się najwyższe góry
przepływać najgłębsze morza
jedyną rzeczą która ma znaczenie
jest odnalezienie swojego przeznaczenia

 

źródło: tekstowo.pl

 

 

20.3.2017 r.

Chuck Berry, właśc. Charles Edward Anderson Berry (ur. 18 października 1926 w St. Louis; zm. 18 marca 2017 w St. Charles w stanie Missouri) – amerykański muzyk, kompozytor piosenek, wokalista, gitarzysta, indywidualność sceniczna. Jest powszechnie uważany za jednego z najwybitniejszych pionierów rock and rolla. W 2003 pojawił się na 6. miejscu listy 100 największych gitarzystów wszech czasów magazynu “Rolling Stone”.

chuck

Chuck Berry, zanim został “odkryty” przez znanego producenta Leonarda Chessa, właściciela Chess Records, był mało znanym muzykiem, tworzącym czarną muzykę wywodzącą się z bluesa, a graną w lokalnych klubach w St. Louis. Pierwsza piosenka nagrana dla Chess w 1955, “Maybellene”, stała się z miejsca wielkim przebojem, czyniąc Chucka najpopularniejszym śpiewakiem rockandrollowym. Chuck Berry był wielkim rewolucjonistą w ramach swego gatunku, definiując jego brzmienie na całe lata naprzód. Za jego sprawą typowym stał się agresywny rytm, dominująca rola elektrycznej gitary oraz charakterystyczny swobodny sposób zachowania na scenie (stworzył m.in. tzw. duck-walk). W szczególności dźwięk gitary wyróżniał Berry’ego spośród mu współczesnych. Był też prekursorem rozpoczynania piosenek przez intro składającego się z krótkiego riffu granego solo na gitarze elektrycznej.

Najbardziej znane grupy brytyjskie z The Beatles i The Rolling Stones na czele, wzorowały na nim swe brzmienie i sceniczny image w początkowym okresie działalności. Wzorował się też na nim Jimi Hendrix, wykonywał także czasem podczas koncertów jedną z jego najlepszych kompozycji “Johnny B. Goode“.

Do największych przebojów Chucka Berry’ego, a zarazem najlepiej znanych standardów rockowych należą: “Roll Over Beethoven”, “Thirty Days”, “Too Much Monkey Business”, “Brown Eyed Handsome Man”, “You Can’t Catch Me”, “School Day”, “Carol”, “Back in the U.S.A.”, “Little Queenie”, “Memphis Tennessee”, “Johnny B. Goode”, “Rock and Roll Music” i wykorzystany w kultowej scenie filmu Quentina Tarantino Pulp Fiction “You Never Can Tell”.

1986 Chuck Berry, jako pierwszy muzyk, został wprowadzony do Rock and Roll Hall of Fame, a w 1989 do St. Louis Walk of Fame.

26 lutego 2012 roku odebrał nagrodę PEN Klubu Nowej Anglii – “Song Lyrics of Literary Excellence”.

Chuck Berry był twórcą legendarnego “kaczego chodu” (duck-walk) z gitarą. Twierdził, że stworzenie go w 1956 r. miało pierwotnie na celu ukrycie wygniecionego garnituru ze sztucznego jedwabiu. W jednym z wywiadów zapytany przez Johnny’ego Carsona na temat pochodzenia “kaczego chodu” odpowiedział, że w dzieciństwie lubił grać w tenisa stołowego i piłkę trzymał pod stołem dlatego wygodniej było mu wchodzić pod stół w ten właśnie sposób, co bardzo spodobało się jego mamie.

18 marca 2017 roku został znaleziony martwy w swoim domu w mieście St.Charles, w stanie Missouri. Miał 90 lat.

źródło: Wikipedia

chuckzgitarą

Posłuchajcie: Chuck Berry – Roll Over Beethoven

https://www.youtube.com/watch?v=kT3kCVFFLNg

Zainteresowani tą niezwykłą postacią niech zobaczą występ artysty z 2007 r. – miał wówczas 80 lat. https://www.youtube.com/watch?v=cU0nQu0_txw

13.3.2017 r.

mUZAleżnia przypomina twórcę glam rocka Marca Bolana.

Marc Bolan, właściwie Mark Feld (ur. 30 września 1947 roku w Londynie, zm. 16 września 1977 roku w Barnes Common[1]) – brytyjskiwokalistagitarzysta i tekściarz zespołu Tyrannosaurus Rex. Przez wielu uważany bywa za twórcę glam rocka, uznawany jest jako jeden z jego najsłynniejszych przedstawicieli. Często bywa również kojarzony z protopunkiem i pop rockiem.

marc2

Był synem Simeona Felda – pół Polaka i pół Rosjanina żydowskiego pochodzenia kierowcy ciężarówki i Phyllis – właścicielki straganu warzywnoowocowego w dzielnicy Soho. Mając osiem lat uczył się podstaw gry na zbudowanej przez siebie gitarze i dziecięcej perkusji. W 1958 roku ukończył Northwold Primary School w Hackney we wschodnim Londynie i uczęszczał do William Wordsworth Secondary Modern School w Shacklewell.

Zafascynowany rock and rollem i takimi wykonawcami jak Elvis PresleyGene VincentCliff Richard i Chuck Berry, w 1959 roku założył trzyosobową grupę The Hoola-Hoops i zainteresował się ruchem mods. W 1961 roku wraz z rodziną przeniósł się do Wimbledon, gdzie podjął naukę w Hill Croft School. Jednak porzucił szkołę i pod pseudonimem John Temple Boy dorabiał jako model, wystąpił w programie telewizyjnym Orlando (1964), programie dziecięcym Five O’Clock Gang i programie Ready Steady Go (196566) z piosenką pod nazwą Bolan’s Dream. Grał w klubach folk pod pseudonimem Toby Tyler, m.in. Blowin’ in the Wind Boba Dylana i You’re No Good. W 1965 roku zmienił swój pseudonim na Marc Riggs, gdy ukazały się jego single – The Wizard/Beyond the Rising Sun (1965), The Third Degree (1966) i Hippy Gumbo (1966).

W latach 196667 nagrywał wraz z grupą popową John’s Children, która wydała singla Desdemona (1967) i album Orgasm (1967). W latach 196777 tworzył pod pseudonimem Marc Bolan (skrót imienia i nazwiska Boba Dylana) i odnosi sukcesy z zespołem Tyrannosaurus Rex, który w 1970 roku przekształcił swoją nazwę na T. Rex.

16 września 1977 roku zginął w wyniku wypadku samochodowego.

źródło: wikipedia

trex2

Posłuchajcie: Marc Bolan i zespół T.Rex https://www.youtube.com/watch?v=aErOhwAmZ1Y

i jeszcze wersja na żywo: https://www.youtube.com/watch?v=9BHkHVAy6aA

06.03.2017 r.

jazz

Jazz – gatunek muzyczny, który powstał w początkach XX wieku (zapoczątkowany około 1900 roku), na południu Stanów Zjednoczonych w dzielnicy prostytutek Storyville w Nowym Orleanie; tradycyjnie początki jazzu łączą się z Congo Square jako połączenie muzyki zachodnioafrykańskiej i europejsko-amerykańskiej (bluesaragtime’u i muzyki europejskiej). Stanowi on połączenie muzyki ludowej, artystycznej i rozrywkowej.

Jazz charakteryzuje się rytmem synkopowanym w metrum parzystym (4/4), a także dużą dowolnością interpretacyjną i aranżacyjną oraz tendencją do improwizacji. Miało to związek z faktem, iż pierwszymi twórcami tego gatunku byli przeważnie nieznający nut potomkowie niewolników.

źródło: wikipedia

więcej: https://pl.wikipedia.org/wiki/Jazz

100-lecie jazzu

Autor: Bogusław Dziekański

„Muzyka jazzowa obiektywizuje Amerykę. To forma sztuki, która pozwala nam w sposób bezbolesny zrozumieć samych siebie. Siła jazzu, jego nowatorstwo, polega na tym, że zebrana naprędce grupa ludzi może tworzyć sztukę, sztukę improwizowaną. Następuje miedzy nimi wymiana poglądów i właśnie ona jest sztuką. Bach również improwizował, ale nigdy by nie powiedział do drugiego altowiolisty zagrajmy Ein Feste Burg. Natomiast w jazzie jest tak, że jeżeli przyjdę nad ranem do baru w Milwaukee, w którym będzie trzech muzyków, mogę powiedzieć zagrajmy razem bluesa i zaczynamy grać. Przysłuchujemy się sobie, bo nie wiadomo co będzie dalej. To jest nasza sztuka. Dialogujemy ze sobą, prowadzimy rozmowę. Mówimy do siebie językiem muzyki.

To jest muzyka Ameryki, powstała z milionów rozmów między posiadającymi i nieposiadającymi, szczęśliwymi i smutnymi, między wsią i miastem, czarnymi i białymi, mężczyznami i kobietami. Między starą Afryką i starą Europą. Do owych rozmów mogło dojść wyłącznie w nowym świecie. To jest sztuka improwizowana, powstająca na gorąco, tak samo jak kraj, w którym się narodziła. Preferuje indywidualizm, ale wymaga partnerskiej współpracy. Nieustannie się zmienia, ale zawsze nawiązuje do bluesa. Ma bogate tradycje i własne reguły, ale co wieczór jest całkowicie nowa.

Ta muzyka odzwierciedla walkę o byt i życiowe ryzyko, i stratę wszystkiego, i znalezioną miłość, ale także dostarcza wielu przyjemności. Cieszyła się ogromną popularnością i przeżywała trudne czasy, ale zawsze była tożsama ze wszystkimi Amerykanami i tym, co najlepsze. Jazz, mawiał  perkusista Art Blakey, zmywa kurz codziennego życia, ale przede wszystkim jazz kołysze.

Muzyka jazzowa jest pochwałą ludzkiego życia, wyraża jego naturę, absurdalność, ignorancję,  wielkość, inteligencję, seksualizm i głęboką emocjonalność. Jazz to wszystko odzwierciedla. To jest najwyższy poziom indywidualizmu. Nieważne jak ktoś to zagrał, ja zagram to inaczej. Kiedy patrzysz na grającego muzyka jazowego, patrzysz na pioniera na odkrywcę, eksperymentatora, naukowca, ponieważ jesteś świadkiem procesu tworzenia”.

Powyższe słowa pochodzą ze wstępu do dwunastoodcinkowego serialu „Historia jazzu” w reżyserii Kena Burnsa. Głównym narratorem jest trębacz Wynton Marsalis.

Do lat 40. XX wieku jazz był muzyką popularną. Kiedy na początku lat czterdziestych rodził się bebop – jak ochrzcili nowy styl krytycy – był gwałtowny i nieprzewidywalny, stawiał na solowe popisy i wymagał skupienia uwagi, zamiast rozpływać się w tle, jak większość ówczesnej muzyki popularnej. Była to muzyka, która zwiastowała przejście jazzu od muzyki przede wszystkim tanecznej do współczesnego statusu pełnoprawnej dziedziny sztuki. Sztuki, która kiełkowała na plantacjach bawełny na południu Stanów Zjednoczonych, a  stała się tradycją nowoorleańskich barów z alkoholem i domów publicznych z czasów prohibicji.

Od tamtego czasu powstało wiele fantastycznych stylów i kierunków w muzyce jazzowej, ale tak naprawdę od lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku nie powstał żaden dominujący styl. Ostatni, który zawojował świat, to rap. Tę muzykę stworzyli Afroamerykanie w oparciu o historię, spuściznę bluesa i jazzu. RAP – „Rhythmic American Poetry” – to nic innego jak powrót do pierwotnych form bluesa i tak jak kiedyś, jest to opowieść o problemach, uwierających jednostkę i społeczeństwo, ale dzisiaj, w wymiarze współczesnym.

Pierwsze nagranie płytowe z muzyką jazzową  zrealizował 26 lutego 1917 zespół Original Dixieland Jass Band, ku ironii losu zespół tworzyli biali muzycy, chodź jazz zawdzięczamy czarnej społeczności amerykańskiej. Sprzedano 25 tys. płyt. Był to pierwszy sukces komercyjny w historii fonografii. Tego dnia jazz opuścił bary i spelunki Nowego Orleanu i zaczął się rozlewać po świecie. Dało to początek wielkiej rewolucji kulturalnej i społecznej. 100 lat temu jazz zaczął zmieniać świat.

Jazz przywrócił muzyce improwizację, zapomnianą przez muzyków klasycznych od czasów Bacha. Stworzył jeden z fenomenów tej muzyki, jam session. To forma spontanicznego muzykowania, improwizowania w oparciu o znane standardy, ale często to droga do dokonania rewolucji  w tej muzyce. Tak się rodził bebop i cały nowoczesny jazz, nocą w klubach Nowego Yorku.

Choć jazz powstał w Stanach, to tu ciekawostka: pierwszą uczelnią muzyczną na świecie, gdzie wprowadzono zajęcia z muzyki jazzowej, było Konserwatorium we Frankfurcie nad Menem, a było to w roku 1928. Autorami tego byli Bernhard Sekles i Matyasa Siber. Obaj byli Żydami i po dojściu nazistów do władzy zajęcia zlikwidowano.

LouieArmstrongImage

Więc posłuchajmy jazzowego kawałka w wykonaniu Louisa Armstronga:

“When The Saints Go Marching In”

https://www.youtube.com/watch?v=wyLjbMBpGDA

 

 

mUZAleżnia (3) The Beatles – „When I’m Sixty-Four”

31.07.2017 R.

When I’m Sixty-Four” – piosenka zespołu The Beatles. Utwór został napisany przez Paula McCartneya, jednak oficjalnie za twórców uznaje się duet Lennon/McCartney.

Piosenka została wydana przez zespół na albumie Sgt. Pepper’s Lonely Hearts Club Band w 1967 roku.

Sgt. Pepper’s Lonely Hearts Club Band – ósmy album studyjny brytyjskiego zespołu rockowego The Beatles, wydany 1 czerwca 1967 przez wytwórnię Parlophone; zawiera 13 utworów.

Album został sklasyfikowany na 1. miejscu listy 500 albumów wszech czasów dwutygodnika „Rolling Stone” (2003).

1 czerwca br. minęło pół wieku!!! jak została wydana ta płyta i to jest powód, dla którego przypominamy jeden z utworów.

 

 

 

Pojedynczy krążek został umieszczony w typowej dla podwójnych wydawnictw rozkładanej okładce. Powodem tego był fakt, iż Beatlesi planowali wydanie albumu dwupłytowego. Gdy okazało się, że cały nagrany materiał mieści się na jednym LP, okładki były już w przygotowaniu.

 

Główna strona okładki przedstawia grupę osób, w której na pierwszym planie wyróżniają się czterej członkowie zespołu ubrani w paradne stroje tytułowej orkiestry sierżanta Pieprza. Od lewej John Lennon w żółtym uniformie, trzymając róg; Ringo Starr w purpurowym stroju z płaską czapką, trzymając trąbkę; Paul McCartney w błękitnym z rożkiem angielskim w dłoniach; George Harrison w czerwonym uniformie, w pierogu na głowie, z fletem w dłoni.

Na bębnie stojącym przed grupą wypisany jest tytuł albumu. Nazwa zespołu wypełnia dolną cześć okładki i ułożona jest z kolorowych kwiatów i zielonych liści. Wśród roślin tworzących kompozycję łatwo można zauważyć gałązki konopi indyjskich. U stóp muzyków znajdują się także liczne rekwizyty – pluszowy wąż, japońska figurka, kamienna figurka królewny Śnieżki, tuba, statua niezidentyfikowanego mężczyzny (własność Johna Lennona), telewizor, świecznik, pluszowa lalka Shirley Temple, hinduska figurka czterorękiej bogini, ogrodowy krasnoludek oraz kilka innych kamiennych figurek.

Czwórkę muzyków obok czterech ich własnych figur woskowych otaczają wycięte z kartonu naturalnej wielkości wizerunki znanych osób:

Dion

Larry Bell

Planowano także umieszczenie wizerunków Hitlera i Jezusa Chrystusa, lecz odstąpiono od tego w obawie przed skandalem.

Wewnątrz okładki umieszczono poczwórny portret muzyków w galowych strojach, lecz tym razem żaden z nich nie miał nakrycia głowy. Tylna strona okładki zawierała podziękowania i teksty wszystkich piosenek.

 

mUZAleżnia (4) Joe Dassin – „L’ete Indien”

7.8.2017 r.

Na ten tydzień proponujemy wysłuchanie przepięknej „letniej” piosenki.

Joe Dassin, właściwie Joseph Ira Dassin (ur. 7 listopada 1938 w Nowym Jorku, zm. 20 sierpnia 1980[1] w Papeete) – amerykański piosenkarz i kompozytor żydowskiego pochodzenia, od 1950 przebywał na emigracji w Europie, największe triumfy święcił we Francji – był tam jednym z najpopularniejszych wokalistów w latach 60. i 70. XX wieku. W swojej twórczości łączył folk, country i francuski pop.

Wylansował takie hity, jak „L’Été indien” i „Et si tu n’existais pas” (których autorem jest m.in. Toto Cutugno), „Les Champs-Élysées” czy „Le petit pain au chocolat”.

źródło:wikipedia

 

Babie lato

Wiesz,
nie byłem nigdy tak szczęśliwy jak tamtego ranka
Chodziliśmy po plaży takiej trochę podobnej do tej
Była jesień, pogodna jesień
Pora roku która istnieje tylko na północy Ameryki
Tam, nazywa się tę porę babim latem
Ale to było po prostu nasze lato
W swojej długiej sukience przypominałaś
Akwarele Marie Laurencin
Pamiętam, pamiętam bardzo dobrze
O tym co ci powiedziałem tamtego ranka
Minął rok, wiek, wieczność

Pójdziemy tam gdzie chcesz, kiedy chcesz
Będziemy się kochać, kiedy miłość już umrze
Całe życie będzie podobne do tego ranka
W kolorach babiego lata

Dzisiaj jestem już daleko od tego jesiennego ranka
Ale to jest jakbym tam był. Myślę o Tobie.
Gdzie jesteś? Co robisz? Czy jeszcze dla ciebie istnieję?
Patrzę na tę falę, która nigdy nie dosięgnie wydmy
Widzisz, tak jak ona powracam do przeszłości
Tak jak ona, kładę się na piasku
I przypominam sobie, przypominam sobie o przypływach
O słońcu i o szczęściu, które działo się na morzu
Minęła wieczność, wiek, rok

Pójdziemy tam gdzie chcesz, kiedy chcesz
Będziemy się kochać, kiedy miłość już umrze
Całe życie będzie podobne do tego ranka
W kolorach indiańskiego lata